sobota, 14 października 2017

BĄDŹ PASIASTY! Kampania biało-czerwonych lasek z okazji Międzynarodowego Dnia Białej Laski: 15 października

Biało – czerwona laska dla osób głuchoniewidomych! Na klasycznej białej lasce osoby niewidomej naklej dwa dziesięcio centymetrowe, odblaskowe czerwone pasy, dla zasygnalizowania podwójnego uszkodzenia zmysłów: wzroku i słuchu.
❗❕❗❕❗❕
Od wielu lat rozważa się biało-czerwoną laskę jako symbol osób głuchoniewidomych. Tak oznakowana laska mogłaby być wsparciem w orientacji przestrzennej i przemieszczaniu się,a także przyczynić się do podniesienia stopnia samodzielności, rozpoznawalności i bezpieczeństwa osób głuchoniewidomych.
❗❕❗❕❗❕
[grafika: czarne tło, u góry napis dzień białej laski 15 października, w centrum dwa pomarańczowa koła, a w nich proste grafiki po lewej człowieka z białą laską, a po prawej z laską biało-czerwoną z dopiskiem Uwaga!, na dole napis osoba z biało-czerwoną laską jest głuchoniewidoma, poniżej logo TPG, małymi literami www.tpg.org.pl i #gluchoniewidomi, wąski czerwono biały pasek okala grafikę z dołu i z góry]

TPG włącza się tym samym do promowania i wspierania kampanii zainicjowanej przez European Defblind Union (EDbN, sieć organizacji europejskich działających na rzecz osób głuchoniewidomych, przy międzynarodowej organizacji Deafblind International), na czele z Ricaredm Lopez'em, aby osoby głuchoniewidome miały swoje własne oznaczenie białej laski.
❗❕❗❕❗❕
The EDbU - The European Deafblind Union
Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym

#MiędzynarodowyDzieńBiałejLaski
#gluchoniewidomi
autor grafiki: Jacek JacKo Kowalski

sobota, 30 września 2017

„Znicz olimpijski płonie na stadionie naszym, rywalizację zacząć czas…”

Za nami VII Olimpiada Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych.
O puchar przechodni pomorskiego pełnomocnika TPG walczyło 6 drużyn w 12 konkurencjach.
Olimpiada rozpoczęła się w smutnych okolicznościach i była poświęcona tragicznie zmarłej Ani Bik, która była pierwszą osobą głuchoniewidomą pomorskiej jednostki TPG.
Ania zawsze była wiernym kibicem, a w ubiegłym roku wystąpiła w drużynie niebieskich, która zdobyła pierwsze miejsce. 15 września w piątek pożegnaliśmy Anię na Łostowickim cmentarzu.
Każda z drużyn składała się z 6 zawodników: kapitana, wolontariusza i 4 osób głuchoniewidomych. Pierwszego dnia rozegrano turniej tenisa stołowego i warcabów 100-polowych oraz karaoke.
W tenisie stołowym zwyciężył Adam Topa, mistrz tenisa i piłki dźwiękowej, powiedział „Nie mam już żadnej tremy, to już kolejny start. Biorę udział w każdej kolejnej olimpiadzie jako wolontariusz”.
W warcabach 100-polowych mistrzem został Roman Piątek, żadnemu śmiałkowi nie udało się Romana pokonać.
Podczas nominacji olimpijskich każda z drużyn czarna, czerwona, niebieska, pomarańczowa, zielona, żółta odebrała czapki olimpijskie różniące drużyny.
Dla uczczenia pamięci Ani Bik powstał hymn, którego autorem jest Karol Świtajski. Wszystkie drużyny śpiewały hymn w konkurencji karaoke i zwyciężyła drużyna żółtych.
Uroczyste otwarcie olimpiady odbyło się w sobotę na stadionie lekkoatletycznym, który jest pięknym obiektem sportowym oddanym do użytku po gruntownym remoncie. Rozegranie wszystkich konkurencji na takim stadionie było wielką przyjemnością.
Wszystkie drużyny przywitała pełnomocniczka Pomorskiego TPG Anna Jurkowska. Oficjalnie olimpiadę otworzyła Pani Ewa Kamińska z urzędu miasta. Ambasadorem VII olimpiady był Radosław Dudycz, maratończyk, wielokrotny medalista mistrzostw Polski, życzył nam zdrowej rywalizacji, dobrej zabawy, niezapomnianych wrażeń.
Olimpiada rozpoczęła się prezentacją uczestników, odśpiewaniem hymnu i minutą ciszy poświęconej pamięci Ani Bik.
Miałam zaszczyt złożyć ślubowanie w imieniu zawodników słyszących, Wanda Kuczma składała ślubowanie w języku migowym w imieniu zawodników niesłyszących.
Rozpoczęła się walka o zwycięstwo, rozegraliśmy następujące konkurencje: bieg z przewodnikiem, skok w dal, wyścig na tandemach, wyścig na nartach wieloosobowych, pchnięcie kulą, bieg z fajerką, strzelectwo bezwzrokowe.
Rywalizacja była zacięta, zawodnicy walczyli na miarę swoich możliwości i przekraczali granice, zapominając o swoich niepełnosprawnościach.
Irek Pełka
„Najbardziej podobał mi się bieg na 60 metrów – to super bomba. Super się bawiliśmy, dobra atmosfera, fajni ludzie. Teraz przeciąganie liny i tandemy, emocje są!”
Jarek Jaszak
„Jestem na olimpiadzie po raz 4. Niby jest tak samo, ale całkiem inaczej. W ubiegłym roku zająłem pierwsze miejsce, a w tym piąte miejsce jako drużyna. Drużyna była fajna, pozostałe też.”
Krystyna Grenda
„Przyjechałam ze Sztumu, na olimpiadzie jestem drugi raz. Podobały mi się różne konkurencje, na przykład strzelectwo bezwzrokowe, piłka dźwiękowa. W ogóle cała atmosfera wśród ludzi niepełnosprawnych jest bardzo fajna. Nie ma przegranych, czy wygranych, więc cieszę się, że mogę tu być.”
Bogusia Jońska
„Jest zabawa, fajna atmosfera, dobrze się bawimy”
Józef Zalewski
„Jestem pierwszy raz na olimpiadzie i okazało się, że to drużyna zwycięska! Ale wygraliśmy wszyscy, walczyliśmy na miarę swoich możliwości”

W niedzielę odbył się turniej piłki dźwiękowej oraz przeciąganie liny. Tablicę wyników też mieliśmy wyjątkową, elektroniczną, była dostępna dla wszystkich, obserwowaliśmy jak się zapełniała.
Podczas olimpiady towarzyszyły nam warsztaty pod kierownictwem Heni Macholi „W świecie ciemności i ciszy”. Można było uzyskać cenne informacje dotyczące świata osób głuchoniewidomych.
W optymistycznych nastrojach dotrwaliśmy do końca, nastąpiło ogłoszenie wyników, wręczenie pucharu pełnomocniczki Pomorskiej Jednostki Wojewódzkiej.
Każdy z zawodników otrzymał medal z rąk pana Radosława Dudycza oraz upominki.
Punktowo zwyciężyła drużyna czarnych, ale przecież wszyscy byliśmy zwycięzcami.
Serdeczne podziękowania niech płyną do zawodników, którzy dzielnie walczyli, zdobywając kolejne punkty dla swoich drużyn.
Kamili Skalskiej za prowadzenie całej olimpiady, za trzymanie dyscypliny i porządku w poszczególnych konkurencjach, za kibicowanie i dodawanie otuchy.
Panu Radosławowi Dudyczowi za objęcie patronatem naszej olimpiady, za dobre słowo, za troskę i życzliwość. Ani Jurkowskiej, Andrzejowi Ciechowskiemu, naszym wolontariuszom, przewodnikom, tłumaczce języka migowego za całą organizację, za pomoc, za pyszne jedzonko.
Dziękuję Heni Macholi za prowadzenie i promowanie warsztatów „W ciemności i ciszy”, a także za zmagania kulinarne.
Na koniec trzeba dodać, że pogoda nas nie zawiodła. Było pięknie, ciepło i przyjemnie.
I ja tam byłam w drużynie niebieskich wystąpiłam.

Do zobaczenia za rok
Danuta Piaskowska
[plakat olimpijski z logo pomorskiego TPG, Gdańskiego Ośrodka Sportu i ASOS 2014-2020, w centrum duży napis dziękujemy !, poniżej pięć kół olimpijskich, a w każdym z nich fotografia z olimpiady]

środa, 13 września 2017

Pożegnanie Ani Bik


W piątek 8 września tragicznie i nagle odeszła Ania Bik, nasza najwspanialsza, ukochana Przyjaciółka, Matka od aniołów! Żyła intensywnie, kochała życie i ludzi, z niespożytą energią i w ciągłym zachwycie zdobywała świat! Odeszła w biegu, bez pożegnania... Zawsze będziesz z nami najdroższa Aniu!

Pożegnanie Ani odbędzie się w piątek 15 września

Kościół pw Św. Wojciecha 
8.30 różaniec 
9.00 msza św. 
Cmentarz Łostowice 
10.30 pogrzeb 

Busy zapewnione przez Rodzinę Ani, będą podstawione na parkingu pod TPG na ul. Bażyńskiego o godzinie 7.30. Bardzo dziękujemy za zgłoszenia. 
Wspólnie, razem pożegnamy Anię jako Jej rodzina TPG.

Piknik z Fundacją Szansa dla Niewidomych

Kilka wspomnień z pikniku z Fundacją Szansa dla Niewidomych.

10 sierpnia 2017 mieliśmy przyjemność powiedzieć kilka słów o Olimpiadach Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych które organizujemy już siódmy rok. W trakcie samego pikniku przeprowadziliśmy trzy konkurencje: przeciąganie liny, wyścig nart wieloosobowych i bieg z fajerką. 

Dziękujemy za zaproszenie i wspólnie spędzoną sobotę!

[zdjęcia z Parku Rady Europy, niebieskie namioty ze stoiskami organizacji, zielona trawa, przeciąganie liny, uśmiechy].

piątek, 8 września 2017

Relacja z wycieczki do Wilna

W dniach 3-6 sierpnia, Pomorska Jednostka TPG wyjechała na drugą w swojej historii wycieczkę zagraniczną. Frekwencja dopisała i chętnych było więcej niż dostępnych miejsc, tak więc w Autokarze było jak zwykle gwarno i wesoło. Plan był taki, że pierwszego dnia czekało nas sporo atrakcji, dopiero 4 sierpnia rano mieliśmy ruszyć na Litwę. Czwartek 3 sierpnia rozpoczęliśmy od podróży do Świętej Lipki, gdzie znajduje się jedno z bardziej znanych sanktuariów maryjnych w Polsce. Bazylika robi wrażenie i jest jedną z ładniejszych świątyń jakie miałem okazję zwiedzać. Udało nam się dotrzeć tam na czas by wysłuchać piętnastominutowego koncertu organowego. Kontynuując naszą podróż na wschód zatrzymaliśmy się w Mamerkach nieopodal Węgorzewa, znajduje się tam dobrze zachowany kompleks bunkrów niemieckich, w których mieściła się kwatera główna Niemieckich Wojsk Lądowych. Same bunkry są w naprawdę dobrym stanie tak, że mogliśmy nawet pozwiedzać ciemne wnętrza schronów. W takich sytuacjach docenia się pomoc TP, gdy trzeba zdać się całkowicie na przewodnika w ciasnym, ciemnym i nierzadko niskim przejściu. Bunkry w Mamerkach są może mniej znane niż Wilczy Szaniec ale zdecydowanie jest w nich więcej do zwiedzania na czele z budynkiem, którego ściany mają siedem metrów grubości. Po tej krótkiej lekcji historii skierowaliśmy się ku finałowi czwartkowego zwiedzania - W Augustowie już czekał na nas statek wycieczkowy , na którego pokładzie spędziliśmy niemal trzy godziny. W międzyczasie zawinęliśmy na krótkie zwiedzanie do Studzienicznej, gdzie znajduje się miejsce kultu religijnego. Na wieczór dojechaliśmy do hotelu, gdzie czekała nas obowiązkowa na takiej wycieczce potańcówka. Augustów przypomniał nam też, że tak naprawdę było lato choć na Pomorzu można było tego nie zauważyć to tam upał i komary dopisywały pospołu. W piątek 4 sierpnia mimo wcześniejszej potańcówki udało się wszystkim wstać na czas by ruszyć ostatecznie na Litwę. Pożegnaliśmy Augustów zostawiając za sobą upał i dobrze, bo czekało nas sporo zwiedzania więc ucieszyło mnie, że powtórki z Praskich upałów nie będzie. 

Litwa to mały kraj i dało się to zauważyć po natężeniu ruchu drogowego, mogliśmy na dwa dni zapomnieć o korkach i tłumach ludzi na ulicach. Zanim jednak zawitaliśmy do stolicy czekał nas przystanek w Trokach, gdzie znajduje się zamek, w którym za czasów króla Jagiełły urzędował Książe Witold - jego bliski krewniak. (Tutaj dołączyła do nas pani przewodnik) Gdy już przeszukaliśmy zamkowe zakamarki i napatrzeliśmy się na pełne eksponatów gabloty przyszedł czas na wizytę w knajpce prowadzonej przez Polaków, gdzie poczęstowano nas Kibinami z rosołem. Kibin to duży pieróg z ciasta półfrancuskiego nadziewany mięsem, które zamiast być mielone jak w klasycznych pierogach tutaj jest pokrojone na małe skrawki. 

Pożegnawszy sympatyczną obsługę lokalu w Trokach wyruszyliśmy do samego Wilna by zwiedzić cmentarz na Rossie. Miejsce to robi wrażenie nie tylko ze względu na osoby, które są tam pochowane. Na wielu pomnikach widać ślady po kulach z czasów wojny. Po wysłuchaniu kilku historii związanych z tym miejscem pojechaliśmy się zakwaterować.

Gdy zajechaliśmy już do hotelu na nocleg niejedna osoba była zaskoczona nowoczesnym rozwiązaniem jakim były pokoje hotelowe otwierane i po części obsługiwane kartą magnetyczną. Chcesz otworzyć drzwi? Włóż kartę, chcesz utrzymać oświetlenie w pokoju? Karta musi twkić w specjalnym gnieździe. Ot takie nowinki techniczne, przynajmniej dla mnie było to coś zupełnie nowego czego nie spotkałem dotąd w naszych hotelach.

No ale wieczór nie oznaczał siedzenia w nietypowo otwieranym pokoju prawda? Wraz z TP i odpalonym GPS ruszyłem zwiedzić kawałek Wilna i pstryknąć kilka zdjęć Ostrej Bramie, gdy nie ma przy niej wycieczek a także zapoznać się z ze smakiem lokalnego piwa. Wilno wieczorem nie jest nawet w połowie tak urokliwym miejscem jak Praga, w której byłem w zeszłym roku, ale trzeba wziąć pod uwagę, że proces renowacji budynków postępuje tu powoli.

W sobotę czekało nas główne zwiedzanie Wilna z przewodnikiem. Pożegnaliśmy więc hotel i rozpoczęliśmy pieszy spacer po mieście by obejrzeć jego najważniejsze miejsca. Byliśmy przy ostrej Bramie i w ogromnej Katedrze Wileńskiej i oczywiście w muzeum Adama Mickiewicza. 

Na mnie największe wrażenie zrobiła katedra, która dziwnie przypomina mi grecki Akropol. Gdy już pożegnaliśmy panią przewodnik nadszedł czas na rozbicie się na małe grupki i zwiedzanie indywidualne, a kto chciał ten wybrał się jeszcze na Górę Trzech Krzyży.

Ja znalazłem się w czteroosobowej grupie złożonej z dwojga beneficjentów i dwóch TP. Zwiedzając starówkę odnaleźliśmy polecaną nam kawiarnię “Madame Pompadour” usytuowaną obok wysokiej klasy hotelu, w którym zatrzymują się głowy państw. Oczywiście byłem przekonany, że mimo polecenia lokalu przez przewodniczkę będzie tam bardzo drogo z oczywistych względów, tymczasem zostaliśmy mile zaskoczeni bo można było napić się dobrej kawy i zjeść przepyszne ciasto w naprawdę nie starówkowej cenie.

Po wizycie w kawiarni, spacerze w celach fotograficznych i obowiązkowych zakupach udaliśmy się na zbiórkę przy katedrze skąd pojechaliśmy na dobry obiad po którym wsiedliśmy w autokar by wyruszyć w drogę powrotną. Do Gdańska zajechaliśmy wcześnie rano i tak zakończyliśmy tą wycieczkę.

Dziękuje organizatorom za możliwość zwiedzenia kolejnych miejsc, dziękuję Tłumaczom Przewodnikom za ich pomoc i oczywiście wszystkim uczestnikom za dobre towarzystwo. Bawiłem się świetnie i liczę, że to nie ostatni taki wyjazd z Pomorskiej Jednostki TPG. 
Paweł Bieliński 

środa, 6 września 2017

Niedziela w Muzeum Miasta Gdyni - Włącz Muzeum !

[grafika: białe tło, czarny napis włącz muzeum! dużymi literami lekko z prawej strony, pod tytułem małe litery tworzące napis sierpień - październik 2017, Muzeum Miasta Gdyni, po prawej stronie u góry i po lewej stronie duże żółte fragmenty grafiki włącznika]
 
WŁĄCZ MUZEUM! – dotknij, usłysz, poczuj i zobacz najlepsze polskie wzornictwo, sztukę łączenia natury z kulturą, archiwalne fotografie oraz zabytki gdyńskiego modernizmu. Oferując różnorodny program zapraszamy do Muzeum Miasta Gdyni osoby z niepełnosprawnościami wzroku i słuchu, aby twórczo doświadczały kultury.

Zapraszamy serdecznie w najbliższa niedzielę 10.09 na godz.14:00-16:00 do Muzeum Miasta Gdyni na wystawę polskiego projektanta Oskara Zięte. Wystawa jest realizowana w ramach cyklu POLSKIE PROJEKTY POLSCY PROJEKTANCI. Twórca łączy technologię, sztukę, materiałoznawstwo, kreatywność i dbałość o proces produkcji.
Wystawę poznamy z kuratorem i audiodeskrypcją!
Zapewniamy wsparcie tłumaczy przewodników.

Wszystkie informację i zapisy: Iza Meronk tel.696 957 329

Premiera spektaklu "Utkani" grupy DDS

[grafika: czarno-biała fotografia z białym napisem utkani w centrum, na fotografii mężczyzna po prawej stronie siedzi profilem do nas, patrzy w lewą stronę w białą jasną lampę, oczy ma czymś zakryte, na ciemne ubranie z przodu narzucony biały materiał, w tle po prawej stronie fotografii biały materiał, za lampą po lewej stronie ciemna przestrzeń]

Miasto – np. Gdańsk, ławka „gdzieś”, bohaterowie - nazwijmy ich Przybysze, śmiesznie ubrani z walizkami, torbami, torebusiami dyskutują o …pogodzie. Za ich plecami przewija się miasto, miasto i wspomnienia, ale czyje? Sny czworga Przybyszów, a może miasta, a może wszyscy śnimy na jawie?
A może to tajemna historia... Ale czyja, jaka?

Tak zaczyna się spektakl „UTKANI”, oparty na prozie gdańskiej pisarki Barbary Piórkowskiej - „UTKANKI”.

Spektakl powstał w ramach projektu CSW ŁAŹNIA "Usłyszeć obraz - program spotkań ze sztuką współczesną dla osób z dysfunkcją wzroku oraz słuchu".

Premiera odbędzie się 22 września o godzinie 18:00 w CSW ŁAŹNIA 2 w Nowym Porcie.

Spektakl został zrealizowany przez Twórczy Kolektyw: Monikę Jarząbek (adaptacja tekstu i reżyseria) i Izę Meronk (oprawa wizualna, graficzna oraz efekty dźwiękowe) oraz zespół teatralny DDS, założony przez osoby z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu z Pomorskiej Jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym. Podczas premiery spektakl będzie tłumaczony na język migowy oraz przewidziana jest audiodeskrypcja na żywo.
Gościem specjalnym spektaklu jest …głos Tomasza Knapika;-) i pisarka Barbara Piórkowska.
Czas trwania – 45 minut.

Występują czterej Przybysze:

Urszula Dudzińska
Zdzisław Dudziński
Danuta Piaskowska
Sławomir Konarski

Zgłoszenia: tel/sms 509 611 305 lub a.jurkowska@tpg.org.pl
Serdecznie zapraszam!
Ania Jurkowska

wtorek, 5 września 2017

9 września - Pomorska Gala Reha "Jesteśmy Razem"


Gdynia – miasto z morza i marzeń – będzie gospodarzem regionalnej, pomorskiej Gali promującej ogólnopolską Galę Reha for the Blind in Poland 2017 pod tytułem „My nie widzimy nic, a Wy czy widzicie nas?”

Wydarzenie pod hasłem „Jesteśmy Razem!” odbędzie się w sobotę 9 września w audytorium Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni oraz w parku Rady Europy w ścisłym centrum miasta.

9 września (Sobota)
11:00 rozpoczęcie konferencji – Fundacja Szansa dla Niewidomych: osiągnięcia, misja, zaproszenie na Galę ogólnopolską
11:30 konkurs Idol – przedstawienie sylwetek nominowanych do Idola z województwa pomorskiego
12:00 wystąpienie grupy improwizacji teatralnej GIT
12:35 przerwa cateringowa
12:50 referat I sport: Sport osób z dysfunkcją wzroku i Olimpiada TPG
13:05 referat II – kultura: spotkanie z pisarzem Tomaszem Wandzelem
13:20 referat III – prawo: pełnomocnik ds. osób niepełnosprawnych Ewa Kamińska
13:40 referat nr IV – dostępność: projektowanie uniwersalne prof. Marek Wysocki
14:20 zakończenie części merytorycznej, przerwa cateringowa
14:20 pokaz filmu z audiodeskrypcją
16:00 Przejście do parku na drugą część wydarzenia

Po części konferencyjnej w parku Rady Europy odbędą się liczne atrakcje towarzyszące.
Pomorska Jednostka TPG będzie miała swoje stoisko edukacyjno - informacyjne do którego współtworzenia zapraszamy wszystkie osoby głuchoniewidome, kadrę i wolontariuszy!
Przewidziany jest również poczęstunek dla gości i kącik rozwijania umiejętności manualnych dla najmłodszych.

Więcej szczegółów w zaproszeniu - kliknij tutaj.
Prosimy o zgłaszanie się na wspólne spotkanie z Fundacją Szansa dla Niewidomych.
Zapewniamy wsparcie tłumaczy-przewodników. 
Zgłoszenia: tel/sms 509 611 305 lub a.jurkowska@tpg.org.pl

niedziela, 3 września 2017

Kilka chwil dla zdrowia czyli warsztaty z fizjoterapeutką

Zdrowie to wartość bezcenna, trzeba o nie dbać.
Nie zawsze wiemy jak to robić prawidłowo.
Czasami myślimy, że aby być w dobrej formie, potrzebujemy dużo czasu i pieniędzy.
Czy to prawda i czy możemy coś dla siebie zrobić w codziennym zabieganiu opowie Pani Katarzyna Grzesińska - fizjoterapeutka.
Osoba bardzo sympatyczna, pozytywna, otwarta, chętna do pomocy, ogromnie zaangażowana w swoją pracę.

Przekazuję zaproszenie na warsztaty - krótki wykład i dużo zajęć praktycznych. Poniżej tematy:

  1. Aktywność fizyczna - dlaczego się jej boimy?
  2. H2O - kilka słów o wodzie.
  3. Aktywności dnia codziennego - ergonomia w pracy i w domu.
  4. Intymna siłownia- czyli wszystko co chcielibyście wiedzieć o tzw. mięśniach Kegla;
  5. Załatwianie potrzeb fizjologicznych- czy na pewno robimy to fizjologicznie

Można zaprosić koleżanki, znajomych, sąsiadki, rodzinę.

Czas zrobić coś dla siebie!
Termin: piątek 8 września o godzinie 16.00
Zgłoszenia: tel/sms 509 611 305 lub a.jurkowska@tpg.org.pl
Serdecznie zapraszam!
Ania Jurkowska

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

9 września w Sopocie

Serdecznie zapraszamy na wspólne edukacyjne spotkanie w Sopocie!
Po raz kolejny bierzemy udział w Sopockim Festynie Organizacji Pozarządowych.
Będą edukacyjne gry i zabawy! Nauczysz się z nami alfabetu Lorma, swojego imienia w języku migowym i przeczytasz nasz magazyn Dłonie i Słowo :)

Zapraszamy chętne osoby do obsługi naszego edukacyjno informacyjnego stoiska - szczególnie osoby głuchoniewidome kadrę i wolontariuszy!!!

Szczegóły spotkania:
10.30 parada festynu (przejście z banerem z góry monciaka w dół)
11.00 - 15.00 stoisko edukacyjno informacyjne na Skwerze Kuracyjnym Sopockiego Molo