wtorek, 14 listopada 2017

Zaproszenie na warsztaty „Poczuj Gdańsk!”

Gra miejska „Poczuj Gdańsk!”
W dniach 22 – 26 listopada zapraszamy do Gdańska, do udziału w Grze Miejskiej, która pozwoli poznać jego tajemnice i legendy oraz niezwykłe kształty, smaki i zapachy.

Zapewni dreszczyk emocji związany z rywalizacją ale też wywoła dużo uśmiechów i radości. Uczestnicy wyjadą z Gdańska wzbogaceni o wiedzę dotyczącą jego kluczowych miejsc: m.in. przestrzeni publicznych związanych z kulturą, sportem, urzędów, miejsc pamięci, zabytków. To także wiedza z zakresu dziejów współczesnych oraz jego historii.
Przygotowaliśmy także wiele innych atrakcji, m. in. wykład który będzie pomocny w odkrywaniu miasta za pomocą nowoczesnych technologii takich jak telefony, tablety, notebooki z dostępem do Internetu, z możliwością skorzystania z bezpłatnego systemu GPS, spacery po Gdańsku, zwiedzanie Europejskiego Centrum Solidarności, Teatru Szekspirowskiego, warsztaty z zakresu autoprezentacji połączone z sesją nagraniową i wspólnym muzykowaniem oraz wyjątkowy wieczór Andrzejkowy – zabawa taneczna przy muzyce na żywo oraz konkursy i wróżby.

Listopad nad morzem może być naprawdę ciekawy!
Zapraszamy do Gdańska!

Kilka informacji organizacyjnych:

Zapewniamy: 

  • zakwaterowanie
  • wyżywienie
  • wsparcie tłumaczy-przewodników (w podróży i na miejscu) i tłumacza j. migowego
  • niespodzianki :) podczas spacerów po Gdańsku (ścieżkami trochę mniej znanymi)
  • spotkanie integracyjne z beneficjentami Pomorskiej Jednostki podczas zabawy Andrzejkowej
  • pamiątkową płytkę z nagraniami i zdjęciami z przebiegu Gry Miejskiej „Poczuj Gdańsk!" oraz wydarzeń towarzyszących

Jak się zgłosić?
Wszystkich zainteresowanych prosimy o przysyłanie zgłoszeń za pomocą poczty elektronicznej na adres
a.jurkowska@tpg.org.pl lub tel/sms 509 611 305
(DO 20 LISTOPADA - PONIEDZIAŁEK)
oraz do wiadomości swojego Pełnomocnika Jednostki Wojewódzkiej.
Liczba miejsc ograniczona.

Termin: 22-26 listopada 2017 r. Początek środa 22.11.2017 o godzinie 13
Koszt własny: 134 zł
Wpłata na konto 11 1020 1013 0000 0102 0260 8370 po zakwalifikowaniu się na warsztaty.
Nie zwracamy kosztów podróży.
Do zobaczenia w Gdańsku!

poniedziałek, 13 listopada 2017

Wspieraj nas na FaniMani.pl - Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym ...

Ty też możeszTo bardzo proste
➡ Robiąc zakupy przez internet używając FaniMani.pl, sklepy przekazują procent ze sprzedaży na rzecz organizacji np. TPG :) 
💵 Ty nic nie płacisz więcej, a pomagasz! 

środa, 8 listopada 2017

Wrażania Ireneusza z warsztatu rzeźbiarskiego w Orońsku

Z Pomorskiej Jednostki TPG na warsztat rzeźbiarski do Orońska w październiku pojechał Ireneusz z Brachlewa. Otrzymaliśmy od niego kilka słów podsumowujących jego wrażenia.
 "Był to cudowny czas nauki i poznania swoich możliwość artystycznych. Poznałem glinę, to w jaki sposób ma być lepka żeby można było tworzyć z niej różne piękne dzieła. Te warsztaty pozwoliły mi spełnić swoje marzenia, które przelałem w artystyczne dzieło. Profesor bardzo dużo nam mówił, że piękne rzeźby tworzy się pomału i w spokoju i ciszy , dlatego tam jest tak pięknie, bo każdy jest mistrzem swojej rzeźby. Po prostu musisz tam być, żeby mieć cudowne wspomnienia z Orońska.
Pozdrawiam Irek"
 grafika:
Wnętrze pracowni rzeźby, jasne światło. W centrum zdjęcia brązowa rzeźba głowy mężczyzny, z czarną czapką z logo Pomorskiej Jednostki TPG. Z prawej strony w czerwonej bluzie, czarnych okularach autor rzeźby Ireneusz, z lewej strony rzeźby przewodniczka Jagoda w niebieskiej bluzce. Oboje uśmiechają się do nas.

sobota, 14 października 2017

BĄDŹ PASIASTY! Kampania biało-czerwonych lasek z okazji Międzynarodowego Dnia Białej Laski: 15 października

Biało – czerwona laska dla osób głuchoniewidomych! Na klasycznej białej lasce osoby niewidomej naklej dwa dziesięcio centymetrowe, odblaskowe czerwone pasy, dla zasygnalizowania podwójnego uszkodzenia zmysłów: wzroku i słuchu.
❗❕❗❕❗❕
Od wielu lat rozważa się biało-czerwoną laskę jako symbol osób głuchoniewidomych. Tak oznakowana laska mogłaby być wsparciem w orientacji przestrzennej i przemieszczaniu się,a także przyczynić się do podniesienia stopnia samodzielności, rozpoznawalności i bezpieczeństwa osób głuchoniewidomych.
❗❕❗❕❗❕
[grafika: czarne tło, u góry napis dzień białej laski 15 października, w centrum dwa pomarańczowa koła, a w nich proste grafiki po lewej człowieka z białą laską, a po prawej z laską biało-czerwoną z dopiskiem Uwaga!, na dole napis osoba z biało-czerwoną laską jest głuchoniewidoma, poniżej logo TPG, małymi literami www.tpg.org.pl i #gluchoniewidomi, wąski czerwono biały pasek okala grafikę z dołu i z góry]

TPG włącza się tym samym do promowania i wspierania kampanii zainicjowanej przez European Defblind Union (EDbN, sieć organizacji europejskich działających na rzecz osób głuchoniewidomych, przy międzynarodowej organizacji Deafblind International), na czele z Ricaredm Lopez'em, aby osoby głuchoniewidome miały swoje własne oznaczenie białej laski.
❗❕❗❕❗❕
The EDbU - The European Deafblind Union
Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym

#MiędzynarodowyDzieńBiałejLaski
#gluchoniewidomi
autor grafiki: Jacek JacKo Kowalski

sobota, 30 września 2017

„Znicz olimpijski płonie na stadionie naszym, rywalizację zacząć czas…”

Za nami VII Olimpiada Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych.
O puchar przechodni pomorskiego pełnomocnika TPG walczyło 6 drużyn w 12 konkurencjach.
Olimpiada rozpoczęła się w smutnych okolicznościach i była poświęcona tragicznie zmarłej Ani Bik, która była pierwszą osobą głuchoniewidomą pomorskiej jednostki TPG.
Ania zawsze była wiernym kibicem, a w ubiegłym roku wystąpiła w drużynie niebieskich, która zdobyła pierwsze miejsce. 15 września w piątek pożegnaliśmy Anię na Łostowickim cmentarzu.
Każda z drużyn składała się z 6 zawodników: kapitana, wolontariusza i 4 osób głuchoniewidomych. Pierwszego dnia rozegrano turniej tenisa stołowego i warcabów 100-polowych oraz karaoke.
W tenisie stołowym zwyciężył Adam Topa, mistrz tenisa i piłki dźwiękowej, powiedział „Nie mam już żadnej tremy, to już kolejny start. Biorę udział w każdej kolejnej olimpiadzie jako wolontariusz”.
W warcabach 100-polowych mistrzem został Roman Piątek, żadnemu śmiałkowi nie udało się Romana pokonać.
Podczas nominacji olimpijskich każda z drużyn czarna, czerwona, niebieska, pomarańczowa, zielona, żółta odebrała czapki olimpijskie różniące drużyny.
Dla uczczenia pamięci Ani Bik powstał hymn, którego autorem jest Karol Świtajski. Wszystkie drużyny śpiewały hymn w konkurencji karaoke i zwyciężyła drużyna żółtych.
Uroczyste otwarcie olimpiady odbyło się w sobotę na stadionie lekkoatletycznym, który jest pięknym obiektem sportowym oddanym do użytku po gruntownym remoncie. Rozegranie wszystkich konkurencji na takim stadionie było wielką przyjemnością.
Wszystkie drużyny przywitała pełnomocniczka Pomorskiego TPG Anna Jurkowska. Oficjalnie olimpiadę otworzyła Pani Ewa Kamińska z urzędu miasta. Ambasadorem VII olimpiady był Radosław Dudycz, maratończyk, wielokrotny medalista mistrzostw Polski, życzył nam zdrowej rywalizacji, dobrej zabawy, niezapomnianych wrażeń.
Olimpiada rozpoczęła się prezentacją uczestników, odśpiewaniem hymnu i minutą ciszy poświęconej pamięci Ani Bik.
Miałam zaszczyt złożyć ślubowanie w imieniu zawodników słyszących, Wanda Kuczma składała ślubowanie w języku migowym w imieniu zawodników niesłyszących.
Rozpoczęła się walka o zwycięstwo, rozegraliśmy następujące konkurencje: bieg z przewodnikiem, skok w dal, wyścig na tandemach, wyścig na nartach wieloosobowych, pchnięcie kulą, bieg z fajerką, strzelectwo bezwzrokowe.
Rywalizacja była zacięta, zawodnicy walczyli na miarę swoich możliwości i przekraczali granice, zapominając o swoich niepełnosprawnościach.
Irek Pełka
„Najbardziej podobał mi się bieg na 60 metrów – to super bomba. Super się bawiliśmy, dobra atmosfera, fajni ludzie. Teraz przeciąganie liny i tandemy, emocje są!”
Jarek Jaszak
„Jestem na olimpiadzie po raz 4. Niby jest tak samo, ale całkiem inaczej. W ubiegłym roku zająłem pierwsze miejsce, a w tym piąte miejsce jako drużyna. Drużyna była fajna, pozostałe też.”
Krystyna Grenda
„Przyjechałam ze Sztumu, na olimpiadzie jestem drugi raz. Podobały mi się różne konkurencje, na przykład strzelectwo bezwzrokowe, piłka dźwiękowa. W ogóle cała atmosfera wśród ludzi niepełnosprawnych jest bardzo fajna. Nie ma przegranych, czy wygranych, więc cieszę się, że mogę tu być.”
Bogusia Jońska
„Jest zabawa, fajna atmosfera, dobrze się bawimy”
Józef Zalewski
„Jestem pierwszy raz na olimpiadzie i okazało się, że to drużyna zwycięska! Ale wygraliśmy wszyscy, walczyliśmy na miarę swoich możliwości”

W niedzielę odbył się turniej piłki dźwiękowej oraz przeciąganie liny. Tablicę wyników też mieliśmy wyjątkową, elektroniczną, była dostępna dla wszystkich, obserwowaliśmy jak się zapełniała.
Podczas olimpiady towarzyszyły nam warsztaty pod kierownictwem Heni Macholi „W świecie ciemności i ciszy”. Można było uzyskać cenne informacje dotyczące świata osób głuchoniewidomych.
W optymistycznych nastrojach dotrwaliśmy do końca, nastąpiło ogłoszenie wyników, wręczenie pucharu pełnomocniczki Pomorskiej Jednostki Wojewódzkiej.
Każdy z zawodników otrzymał medal z rąk pana Radosława Dudycza oraz upominki.
Punktowo zwyciężyła drużyna czarnych, ale przecież wszyscy byliśmy zwycięzcami.
Serdeczne podziękowania niech płyną do zawodników, którzy dzielnie walczyli, zdobywając kolejne punkty dla swoich drużyn.
Kamili Skalskiej za prowadzenie całej olimpiady, za trzymanie dyscypliny i porządku w poszczególnych konkurencjach, za kibicowanie i dodawanie otuchy.
Panu Radosławowi Dudyczowi za objęcie patronatem naszej olimpiady, za dobre słowo, za troskę i życzliwość. Ani Jurkowskiej, Andrzejowi Ciechowskiemu, naszym wolontariuszom, przewodnikom, tłumaczce języka migowego za całą organizację, za pomoc, za pyszne jedzonko.
Dziękuję Heni Macholi za prowadzenie i promowanie warsztatów „W ciemności i ciszy”, a także za zmagania kulinarne.
Na koniec trzeba dodać, że pogoda nas nie zawiodła. Było pięknie, ciepło i przyjemnie.
I ja tam byłam w drużynie niebieskich wystąpiłam.

Do zobaczenia za rok
Danuta Piaskowska
[plakat olimpijski z logo pomorskiego TPG, Gdańskiego Ośrodka Sportu i ASOS 2014-2020, w centrum duży napis dziękujemy !, poniżej pięć kół olimpijskich, a w każdym z nich fotografia z olimpiady]

środa, 13 września 2017

Pożegnanie Ani Bik


W piątek 8 września tragicznie i nagle odeszła Ania Bik, nasza najwspanialsza, ukochana Przyjaciółka, Matka od aniołów! Żyła intensywnie, kochała życie i ludzi, z niespożytą energią i w ciągłym zachwycie zdobywała świat! Odeszła w biegu, bez pożegnania... Zawsze będziesz z nami najdroższa Aniu!

Pożegnanie Ani odbędzie się w piątek 15 września

Kościół pw Św. Wojciecha 
8.30 różaniec 
9.00 msza św. 
Cmentarz Łostowice 
10.30 pogrzeb 

Busy zapewnione przez Rodzinę Ani, będą podstawione na parkingu pod TPG na ul. Bażyńskiego o godzinie 7.30. Bardzo dziękujemy za zgłoszenia. 
Wspólnie, razem pożegnamy Anię jako Jej rodzina TPG.

Piknik z Fundacją Szansa dla Niewidomych

Kilka wspomnień z pikniku z Fundacją Szansa dla Niewidomych.

10 sierpnia 2017 mieliśmy przyjemność powiedzieć kilka słów o Olimpiadach Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych które organizujemy już siódmy rok. W trakcie samego pikniku przeprowadziliśmy trzy konkurencje: przeciąganie liny, wyścig nart wieloosobowych i bieg z fajerką. 

Dziękujemy za zaproszenie i wspólnie spędzoną sobotę!

[zdjęcia z Parku Rady Europy, niebieskie namioty ze stoiskami organizacji, zielona trawa, przeciąganie liny, uśmiechy].

piątek, 8 września 2017

Relacja z wycieczki do Wilna

W dniach 3-6 sierpnia, Pomorska Jednostka TPG wyjechała na drugą w swojej historii wycieczkę zagraniczną. Frekwencja dopisała i chętnych było więcej niż dostępnych miejsc, tak więc w Autokarze było jak zwykle gwarno i wesoło. Plan był taki, że pierwszego dnia czekało nas sporo atrakcji, dopiero 4 sierpnia rano mieliśmy ruszyć na Litwę. Czwartek 3 sierpnia rozpoczęliśmy od podróży do Świętej Lipki, gdzie znajduje się jedno z bardziej znanych sanktuariów maryjnych w Polsce. Bazylika robi wrażenie i jest jedną z ładniejszych świątyń jakie miałem okazję zwiedzać. Udało nam się dotrzeć tam na czas by wysłuchać piętnastominutowego koncertu organowego. Kontynuując naszą podróż na wschód zatrzymaliśmy się w Mamerkach nieopodal Węgorzewa, znajduje się tam dobrze zachowany kompleks bunkrów niemieckich, w których mieściła się kwatera główna Niemieckich Wojsk Lądowych. Same bunkry są w naprawdę dobrym stanie tak, że mogliśmy nawet pozwiedzać ciemne wnętrza schronów. W takich sytuacjach docenia się pomoc TP, gdy trzeba zdać się całkowicie na przewodnika w ciasnym, ciemnym i nierzadko niskim przejściu. Bunkry w Mamerkach są może mniej znane niż Wilczy Szaniec ale zdecydowanie jest w nich więcej do zwiedzania na czele z budynkiem, którego ściany mają siedem metrów grubości. Po tej krótkiej lekcji historii skierowaliśmy się ku finałowi czwartkowego zwiedzania - W Augustowie już czekał na nas statek wycieczkowy , na którego pokładzie spędziliśmy niemal trzy godziny. W międzyczasie zawinęliśmy na krótkie zwiedzanie do Studzienicznej, gdzie znajduje się miejsce kultu religijnego. Na wieczór dojechaliśmy do hotelu, gdzie czekała nas obowiązkowa na takiej wycieczce potańcówka. Augustów przypomniał nam też, że tak naprawdę było lato choć na Pomorzu można było tego nie zauważyć to tam upał i komary dopisywały pospołu. W piątek 4 sierpnia mimo wcześniejszej potańcówki udało się wszystkim wstać na czas by ruszyć ostatecznie na Litwę. Pożegnaliśmy Augustów zostawiając za sobą upał i dobrze, bo czekało nas sporo zwiedzania więc ucieszyło mnie, że powtórki z Praskich upałów nie będzie. 

Litwa to mały kraj i dało się to zauważyć po natężeniu ruchu drogowego, mogliśmy na dwa dni zapomnieć o korkach i tłumach ludzi na ulicach. Zanim jednak zawitaliśmy do stolicy czekał nas przystanek w Trokach, gdzie znajduje się zamek, w którym za czasów króla Jagiełły urzędował Książe Witold - jego bliski krewniak. (Tutaj dołączyła do nas pani przewodnik) Gdy już przeszukaliśmy zamkowe zakamarki i napatrzeliśmy się na pełne eksponatów gabloty przyszedł czas na wizytę w knajpce prowadzonej przez Polaków, gdzie poczęstowano nas Kibinami z rosołem. Kibin to duży pieróg z ciasta półfrancuskiego nadziewany mięsem, które zamiast być mielone jak w klasycznych pierogach tutaj jest pokrojone na małe skrawki. 

Pożegnawszy sympatyczną obsługę lokalu w Trokach wyruszyliśmy do samego Wilna by zwiedzić cmentarz na Rossie. Miejsce to robi wrażenie nie tylko ze względu na osoby, które są tam pochowane. Na wielu pomnikach widać ślady po kulach z czasów wojny. Po wysłuchaniu kilku historii związanych z tym miejscem pojechaliśmy się zakwaterować.

Gdy zajechaliśmy już do hotelu na nocleg niejedna osoba była zaskoczona nowoczesnym rozwiązaniem jakim były pokoje hotelowe otwierane i po części obsługiwane kartą magnetyczną. Chcesz otworzyć drzwi? Włóż kartę, chcesz utrzymać oświetlenie w pokoju? Karta musi twkić w specjalnym gnieździe. Ot takie nowinki techniczne, przynajmniej dla mnie było to coś zupełnie nowego czego nie spotkałem dotąd w naszych hotelach.

No ale wieczór nie oznaczał siedzenia w nietypowo otwieranym pokoju prawda? Wraz z TP i odpalonym GPS ruszyłem zwiedzić kawałek Wilna i pstryknąć kilka zdjęć Ostrej Bramie, gdy nie ma przy niej wycieczek a także zapoznać się z ze smakiem lokalnego piwa. Wilno wieczorem nie jest nawet w połowie tak urokliwym miejscem jak Praga, w której byłem w zeszłym roku, ale trzeba wziąć pod uwagę, że proces renowacji budynków postępuje tu powoli.

W sobotę czekało nas główne zwiedzanie Wilna z przewodnikiem. Pożegnaliśmy więc hotel i rozpoczęliśmy pieszy spacer po mieście by obejrzeć jego najważniejsze miejsca. Byliśmy przy ostrej Bramie i w ogromnej Katedrze Wileńskiej i oczywiście w muzeum Adama Mickiewicza. 

Na mnie największe wrażenie zrobiła katedra, która dziwnie przypomina mi grecki Akropol. Gdy już pożegnaliśmy panią przewodnik nadszedł czas na rozbicie się na małe grupki i zwiedzanie indywidualne, a kto chciał ten wybrał się jeszcze na Górę Trzech Krzyży.

Ja znalazłem się w czteroosobowej grupie złożonej z dwojga beneficjentów i dwóch TP. Zwiedzając starówkę odnaleźliśmy polecaną nam kawiarnię “Madame Pompadour” usytuowaną obok wysokiej klasy hotelu, w którym zatrzymują się głowy państw. Oczywiście byłem przekonany, że mimo polecenia lokalu przez przewodniczkę będzie tam bardzo drogo z oczywistych względów, tymczasem zostaliśmy mile zaskoczeni bo można było napić się dobrej kawy i zjeść przepyszne ciasto w naprawdę nie starówkowej cenie.

Po wizycie w kawiarni, spacerze w celach fotograficznych i obowiązkowych zakupach udaliśmy się na zbiórkę przy katedrze skąd pojechaliśmy na dobry obiad po którym wsiedliśmy w autokar by wyruszyć w drogę powrotną. Do Gdańska zajechaliśmy wcześnie rano i tak zakończyliśmy tą wycieczkę.

Dziękuje organizatorom za możliwość zwiedzenia kolejnych miejsc, dziękuję Tłumaczom Przewodnikom za ich pomoc i oczywiście wszystkim uczestnikom za dobre towarzystwo. Bawiłem się świetnie i liczę, że to nie ostatni taki wyjazd z Pomorskiej Jednostki TPG. 
Paweł Bieliński 

środa, 6 września 2017

Niedziela w Muzeum Miasta Gdyni - Włącz Muzeum !

[grafika: białe tło, czarny napis włącz muzeum! dużymi literami lekko z prawej strony, pod tytułem małe litery tworzące napis sierpień - październik 2017, Muzeum Miasta Gdyni, po prawej stronie u góry i po lewej stronie duże żółte fragmenty grafiki włącznika]
 
WŁĄCZ MUZEUM! – dotknij, usłysz, poczuj i zobacz najlepsze polskie wzornictwo, sztukę łączenia natury z kulturą, archiwalne fotografie oraz zabytki gdyńskiego modernizmu. Oferując różnorodny program zapraszamy do Muzeum Miasta Gdyni osoby z niepełnosprawnościami wzroku i słuchu, aby twórczo doświadczały kultury.

Zapraszamy serdecznie w najbliższa niedzielę 10.09 na godz.14:00-16:00 do Muzeum Miasta Gdyni na wystawę polskiego projektanta Oskara Zięte. Wystawa jest realizowana w ramach cyklu POLSKIE PROJEKTY POLSCY PROJEKTANCI. Twórca łączy technologię, sztukę, materiałoznawstwo, kreatywność i dbałość o proces produkcji.
Wystawę poznamy z kuratorem i audiodeskrypcją!
Zapewniamy wsparcie tłumaczy przewodników.

Wszystkie informację i zapisy: Iza Meronk tel.696 957 329

Premiera spektaklu "Utkani" grupy DDS

[grafika: czarno-biała fotografia z białym napisem utkani w centrum, na fotografii mężczyzna po prawej stronie siedzi profilem do nas, patrzy w lewą stronę w białą jasną lampę, oczy ma czymś zakryte, na ciemne ubranie z przodu narzucony biały materiał, w tle po prawej stronie fotografii biały materiał, za lampą po lewej stronie ciemna przestrzeń]

Miasto – np. Gdańsk, ławka „gdzieś”, bohaterowie - nazwijmy ich Przybysze, śmiesznie ubrani z walizkami, torbami, torebusiami dyskutują o …pogodzie. Za ich plecami przewija się miasto, miasto i wspomnienia, ale czyje? Sny czworga Przybyszów, a może miasta, a może wszyscy śnimy na jawie?
A może to tajemna historia... Ale czyja, jaka?

Tak zaczyna się spektakl „UTKANI”, oparty na prozie gdańskiej pisarki Barbary Piórkowskiej - „UTKANKI”.

Spektakl powstał w ramach projektu CSW ŁAŹNIA "Usłyszeć obraz - program spotkań ze sztuką współczesną dla osób z dysfunkcją wzroku oraz słuchu".

Premiera odbędzie się 22 września o godzinie 18:00 w CSW ŁAŹNIA 2 w Nowym Porcie.

Spektakl został zrealizowany przez Twórczy Kolektyw: Monikę Jarząbek (adaptacja tekstu i reżyseria) i Izę Meronk (oprawa wizualna, graficzna oraz efekty dźwiękowe) oraz zespół teatralny DDS, założony przez osoby z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu z Pomorskiej Jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym. Podczas premiery spektakl będzie tłumaczony na język migowy oraz przewidziana jest audiodeskrypcja na żywo.
Gościem specjalnym spektaklu jest …głos Tomasza Knapika;-) i pisarka Barbara Piórkowska.
Czas trwania – 45 minut.

Występują czterej Przybysze:

Urszula Dudzińska
Zdzisław Dudziński
Danuta Piaskowska
Sławomir Konarski

Zgłoszenia: tel/sms 509 611 305 lub a.jurkowska@tpg.org.pl
Serdecznie zapraszam!
Ania Jurkowska