czwartek, 17 września 2009

Centrum Pracy oraz Punkt Poradnictwa dla Osób Niepełnosprawnych

Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym na Pomorzu współpracuje z Polską Organizacją Pracodawców Osób Niepełnosprawnych - zapraszamy wszystkich zainteresowanych znalezieniem pracy:

ul. Dyrekcyjna 6 pok.111
80-852 Gdańsk
tel: (58) 721 80 14
e-mail:
biuro@gdansk.popon.pl
porady@gdansk.popon.pl

Centra Pracy dla Osób Niepełnosprawnych
Profesjonalne i bezpłatne usługi doradcze oraz pośrednictwo pracy

Pomagamy:
• Ocenić predyspozycje zawodowe, dobrać odpowiedni zawód
• Przygotować się do aktywnego poszukiwania pracy
• Przygotować i wdrożyć indywidualny plan drogi życiowej i zawodowej
• Stworzyć profesjonalne CV i list motywacyjny
• Przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej
• Znaleźć odpowiednią ofertę szkoleniową, edukacyjną
• Pozyskać odpowiednie oferty pracy

Zapewniamy:
• Wsparcie doradcy zawodowego
• Dostęp do komputera, Internetu, prasy i sprzętu biurowego

Punkty Poradnictwa dla Osób Niepełnosprawnych
Profesjonalne i bezpłatne usługi psychologiczne i społeczno-prawne

Oferujemy:
• Poradnictwo psychologiczne
• Poradnictwo społeczno-prawne

Pomagamy:
• Wzmocnić poczucie własnej wartości
• Przełamać bariery zniechęcenia, bierności zawodowej i społecznej
• Uzyskać wiedzę na temat uprawnień przysługujących osobom niepełnosprawnym
• Pozyskać aktualne informacje m.in. w zakresie usług medycznych i sprzętu rehabilitacyjnego

Zapewniamy wsparcie:
• Psychologa
• Prawnika
• Pracownika ds. świadczeń społecznych

wtorek, 8 września 2009

Olimpiada Sportowa zgłoszona do Konkursu ANTEK

Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej - Ośrodek Regionalny w Gdańsku zaprosił wszystkie instytucje publiczne, organizacje pozarządowe oraz przedstawicieli biznesu z terenu województwa pomorskiego do udziału w konkursie "ANTEK" na najlepszą inicjatywę dotyczącą równości szans, mobilności i elastyczności zawodowej, promowania postaw aktywnych oraz przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu.

Zespół Pomorskiej Jednostki Wojewódzkiej TPG zgłosił do konkursu Olimpiadę Sportową Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych :)

Chcemy również zachęcić wszystkie instytucje publiczne i pozarządowe do udziału w konkursie "Antek"!
Szczegóły tutaj!

piątek, 4 września 2009

VI Sesja rehabilitacyjna i I Olimpiada Osób GN w Gdańsku

Kilka miesięcy temu, przygotowując sprawozdanie z I Sesji Rehabilitacyjnej, pisaliśmy, że takim działaniem chcemy przyczynić się do powiększenia grona podopiecznych Pomorskiej JW. a także aktywnie włączyć się w realizację Projektu POKL „Wsparcie osób głuchoniewidomych na rynku pracy”. Dzisiaj z radością i satysfakcją obserwujemy systematycznie powiększające się grono beneficjentów a tym samym członków Klubu Regionalnego Osób Głuchoniewidomych. W ubiegłym roku w lipcu mogliśmy pomagać tylko jednej osobie – ponieważ znaliśmy tylko Ryszarda. Dzięki współpracy z Projektem dotarliśmy na Pomorzu do ponad 50 osób, z którymi obecnie utrzymujemy stały kontakt.

Zachęceni pytaniami o kolejne Sesje Rehabilitacyjne, dobrymi opiniami, które do nas docierają a przede wszystkim widząc jak ogromne korzyści niosą systematycznie organizowane spotkania – podjęliśmy się przygotowania VI już Sesji, tym razem Rehabilitacyjno – Integracyjnej. Zależy nam bardzo aby członkowie naszego Klubu mogli się jak najczęściej spotykać, aby wzajemnie się poznawali, zawierali przyjaźnie, wspólnie dzielili radości i smutki. Uznaliśmy więc, że razem z Sesją zorganizujemy spotkanie międzyklubowe – jednocześnie zdając sobie sprawę, że przygotowanie imprezy na ok. 70 osób będzie nawet dla nas, mających doświadczenia z organizacji pięciu poprzednich Sesji – ogromnym wyzwaniem. Ale z wątpliwościami zwyciężyła perspektywa zdrowej rywalizacji, chęć dobrej zabawy i pokazanie możliwości aktywnego spędzenia czasu. Że jest to możliwe – pokazaliśmy już podczas III Sesji przeprowadzonej na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego Migowo. Dla obu Klubów – Zachodniopomorskiego i Pomorskiego postanowiliśmy więc zorganizować Międzyregionalną Olimpiadę Sportową Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych.

Pracy było mnóstwo więc już trzy tygodnie przed spotkaniem zabraliśmy się ostro do pracy. Obowiązki zostały podzielone między kadrę projektu i wolontariuszy Jednostki. Do Gdańska zaprosiliśmy 8 beneficjentów - uczestników Projektu ze Szczecina oraz ich opiekunów – tłumaczy - przewodników, tłumaczy języka migowego a także wolontariuszy.

Wielkim wsparciem w naszych poczynaniach była pomoc sponsorów w różnych formach. Dziękujemy Studium Wychowania Fizycznego i Sportu Uniwersytetu Gdańskiego, Spółdzielni Niewidomych Sinol, piekarni Carre, Kąpielisku Morskiemu Sopot, Pizzerii Tino z ul. Hynka a także osobom prywatnym – Pani Krystynie Klugiewicz i Panu Karolowi Ciechowskiemu.

Dzień pierwszy...

21 sierpnia o godzinie 11.09 Zachodniopomorzanie dojechali do Gdańska Oliwy, gdzie na dworcu powitali ich Marta i Jacek, nasi TJM i T-P. Wszyscy w nastroju oczekiwania udali się tramwajem do siedziby Pomorskiej Jednostki Wojewódzkiej TPG a zarazem Biura Projektu w Makroregionie Północno – Zachodnim, przy ulicy Bażyńskiego 32. W tym czasie wolontariusze przygotowywali dla gości pomieszczenia noclegowe oraz sale do wykładów i rehabilitacji. Równocześnie w kuchni wrzała praca nad przygotowaniem posiłków na piątek i sobotę. Do tych celów wykorzystaliśmy pomieszczenia Warsztatów Terapii Zajęciowej, które mieszczą się w tym samym budynku i są także prowadzone przez Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym. 14 gości ze Szczecina dotarło na miejsce ok. godziny 11.40, nastąpiła szybka wspólna prezentacja i wszyscy zasiedliśmy do pysznego posiłku.
O 12.30 Andrzej Ciechowski – Koordynator Projektu w Makroregionie Północno – Zachodnim, otworzył VI Sesję Rehabilitacyjną, dokonał prezentacji Beneficjentów, specjalistów i wolontariuszy a także przedstawił działania na wszystkie dni spotkania..
Następnym etapem Sesji były zajęcia z poszczególnymi specjalistami. Beneficjenci skorzystali przede wszystkim z badań okulistycznych i audiologicznych oraz uzyskali wsparcie z zakresu orientacji przestrzennej, pomocy psychologicznej, rehabilitacji wzroku i doboru pomocy optycznych, doradztwa prawnego i ds. sprzętu rehabilitacyjnego. Dołożyliśmy wielu starań aby każda z zaproszonych osób głuchoniewidomych skorzystała z pełnej gamy proponowanych w ramach Projektu zajęć. Nad sprawnym przebiegiem prowadzonych intensywnie działań oraz organizacją ich przebiegu czuwał koordynator Projektu oraz grupa wolontariuszy.
W chwilach oczekiwania na spotkanie z kolejnym specjalistą (kolejki tworzyły się szczególnie przed gabinetem doboru pomocy optycznych, gdzie wśród „cacości” Schweizera i Eschenbacha uwijała się Ania), dużym powodzeniem cieszyły się galerie: „Fotografia w jesiennej aurze” autorstwa pomorskich wolontariuszy TPG oraz ”Urlopowe wspomnienia”, które na fotografiach uwiecznił Roman – członek naszego Klubu.
Po pracowitym popołudniu nadszedł czas odpoczynku i relaksu. Mając ciekawe plany na wieczór – punktualnie o godzinie 18 zasiedliśmy do obiadokolacji.
Godzinę później, w doskonałych nastrojach wyruszyliśmy kolejką SKM na wieczorno – nocne zwiedzanie Sopotu. Nadmorski kurort powitał nas tłumem festiwalowych gości, niezwykle ciepłym wieczorem oraz bogatą ofertą atrakcji. Na początek - spacerowaliśmy znanym deptakiem – ul. Bohaterów Monte Cassino i chłonęliśmy specyficzną atmosferę tego miejsca. Zrobiliśmy mnóstwo pamiątkowych zdjęć. Gdy zapadł już zmrok, przenieśliśmy się na sopockie molo, które przemierzyliśmy prawie do samego końca. Spacer w ciemnościach, przy niewielkim oświetleniu dostarczył wielu emocji. Aby trochę odpocząć – postanowiliśmy przysiąść na pół godziny i nacieszyć się zapachem morza i wieczorną bryzą. Droga powrotna okazała się równie ciekawa i pełna nieprzewidzianych przez nas niespodzianek. Podczas robienia ostatniego pamiątkowego zdjęcia na molo, spotkaliśmy Pana Krzysztofa Maternę – który chętnie się do nas przyłączył. Następnie spotkaliśmy harleyowców, którzy przyjechali do Sopotu na zlot. Zapytani przez Andrzeja, zgodzili się na pokazanie swoich maszyn – wszyscy mogli usiąść na legendarnym Harleyu, posłuchać, poczuć wibracje silnika. Z tak niezwykłej możliwości skwapliwie skorzystali Mariusz, Jacek, Iza, Michał – syn Marka oraz Ania. Pięknie podziękowaliśmy i ruszyliśmy do ogródka piwnego, w którym Szczecinianie podjęli złocistym napojem Gdańszczan. Podczas miłych rozmów, odbyła się również pierwsza nieoficjalna konkurencja sportowa – siłowanie na ręce. Do zawodów stanęli Jacek i Andrzej. Tutaj padł jedyny remis w bojach Szczecin – Gdańsk . Aby w drodze powrotnej uniknąć zatłoczonego Centrum – wybraliśmy spokojne, malownicze uliczki Dolnego Sopotu.
Ta droga była spokojna i bezpieczna, bo wszyscy połączeni byli mocną nylonową żyłką i jedynym środkiem ostrożności było zachowanie odpowiedniej odległości między maszerującymi. W związku z bardzo późną porą, długo czekaliśmy na kolejkę SKM. Gdy w końcu przyjechała – zostaliśmy zaskoczeni komunikatem, że należy wsiadać tylko do pierwszego składu oraz tym, że nad peronem i pociągiem krążył helikopter z bardzo silnymi światłami. Zachodniopomorzanie mieli więc również okazję poznać środki ostrożności, jakie są podejmowane w Trójmieście po przegranym meczu Arki...Podróż w okropnym tłoku i asyście policji z pewnością zapadła nam w pamięć.
Na ul. Bażyńskiego dotarliśmy ok. północy. Goście, zmęczeni wrażeniami całego dnia szybko ułożyli się do snu na przygotowanych materacach i historycznym styropianie. A specjaliści udali się jeszcze do biura aby spakować niezbędne sprzęty do nadchodzącej wielkimi krokami Międzyregionalnej Olimpiady Sportowej Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych..

Dzień drugi...

Drugi dzień VI Sesji Rehabilitacyjno – Integracyjnej ukierunkowany był głównie na działania mające wyzwolić chęć rywalizacji, poznanie własnych możliwości, sprawdzenie umiejętności współpracy w grupie, czyli miał spełnić kryteria rehabilitacji społecznej, wspólnej zabawy, integracji i zawieraniu nowych znajomości. Ocenę pozostawiliśmy podopiecznemu Pomorskiej JW. oraz wolontariuszce, która w piątek i sobotę pierwszy raz zetknęła się z TPG. Poniżej ich reportaże a także wyniki „konkurencji przeróżnych”.

"Z ukosa" relacja Jerzego Malca z Międzyregionalnej Olimpiady Sportowej Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych

W DNIU 22/08/09 ODBYŁA SIĘ SPARTAKIADA OSÓB GŁUCHNIEWIDOMYCH NA TERENIE BOISKA UNIWERSYTETU GDAŃSKIEGO.

NA IMPREZĘ ZOSTAŁY ZAPROSZONE OSOBY ZE SZCZECIŃSKIEGO TOWARZYSTWA TPG. W TYM DNIU PODCZAS PIĘKNEJ LETNIEJ POGODY I DUŻYM ZAANGAŻOWANIU WOLONTARIUSZY I KIEROWNICTWA W OSOBIE ANDRZEJA CIECHOWSKIEGO I ANI JURKOWSKIEJ ZOSTAŁO ROZEGRANYCH WIELE KONKURENCJI SPORTOWYCH, TAKICH JAK :WYŚCIG Z FAJERKĄ, PRZECIĄGANIE LINY, RZUT KULĄ, MECZ PIŁKI TOCZONEJ.

IMPREZIE TEJ PRZEWODZIŁ ANDRZEJ CIECHOWSKI KTÓRY SWOIM ŻARTEM I WIELKIM POCZUCIEM HUMORU WPROWADZAŁ DOBRY NASTRÓJ I CHĘĆ RYWALIZACJI W POSZCZEGÓLNYCH DYSCYPLINACH.
BARDZO MILI GOŚCIE ZE SZCZECIŃSKIEJ ORGANIZACJI DALI SIĘ POZNAĆ Z JAK NAJLEPSZEJ STRONY, ZOSTAŁY NAWIĄZANE NOWE ZNAJOMOŚCI I PRAWDOPODOBNIE PRZYSZŁA WSPÓŁPRACA. ORGANIZATORZY ZAPEWNILI BARDZO SYMPATYCZNE NAGRODY W POSTACI SŁODYCZY, CZAPECZEK ORAZ CO UCIESZYŁO KOBIETY, ŁADNEJ BIŻUTERII.

PO ZAKOŃCZENIU ZAWODÓW WSZYSCY ZOSTALI UGOSZCZENI WSPANIAŁĄ GROCHÓWKĄ. TĄ DROGĄ BARDZO DZIĘKUJEMY ORGANIZATOROM ZA ŚWIETNĄ ZABAWĘ, SPĘDZENIE MIŁO SOBOTNIEGO DNIA.

DZIĘKUJEMY RÓWNIEŻ WSZYSTKIM WOLONTARIUSZOM ZA OPIEKĘ I POMOC, ORAZ PRZYGOTOWANIE BOISKA DO ZAWODÓW. NALEŻY RÓWNIEŻ WSPOMNIEĆ O GOSPODARZU OBIEKTU KTÓRYM JEST UNIWERSYTET GDAŃSKI ZA UDOSTĘPNIENIE BOISKA.

OBY BYŁO WIĘCEJ TAKICH SPOTKAŃ.

JERZY MALEC BENEFICJENT PROJEKTU

Pierwsze spotkanie z TPG, czyli kilka słów o I Olimpiadzie Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych

Każde doświadczenie pracy z osobami niepełnosprawnymi jest wyjątkowe i na swój sposób inne, tym bardziej, iż świat osób niepełnosprawnych jest miejscem dziwnym, specyficznym, wyjątkowym. Jest to świat, w którym wielu wiele wydaje sie niemożliwe, dla tych, którzy znają go dobrze, jasne jest jednak, iż możliwe jest wszystko. W pewnym sensie jest to świat groteski, absurdu, a zarazem nieprzeciętnej wrażliwości i empatii, chęci, energii, determinacji, siły woli i charakteru. Jest to świat, w którym zacierają sie różnice, świat, w którym każdemu czegoś brakuje, ale każdy na swój sposób jest o wiele rzeczy bogatszy. Jest to świat w pewien sposób równoległy, także dlatego, iż wiele osób zdrowych nie ma o nim pojęcia, boi się sie go lub nie zdaje sprawy, w jaki sposób funkcjonuje on naprawdę.

Mam doświadczenie w pracy z osobami niewidomymi, jednakże Olimpiada Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych była dla mnie pierwszym doświadczeniem współpracy z osobami głuchoniewidomymi. I było to doświadczenie niezapomniane.
Przyjechałam do siedziby pomorskiego TPG w sobotę, już po śniadaniu. Pierwsze wrażenie w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, którzy juz dobrze się znają, jest zwykle trudne. Tu jednak szybko poczułam sie jak “u siebie”, mimo, iż nie miałam jasno przydzielonego zajęcia i nie do końca wiedziałam czym mogłabym się zająć. Szybko poznałam innych wolontariuszy, którzy okazali sie nad wyraz otwarci i sympatyczni. Razem wiec zaczęliśmy od spraw najprostszych: kawa, herbata, kanapki na powrót dla gości ze Szczecina. Z ciekawością obserwowałam innych, zwłaszcza tych migających, w jaki sposób tłumaczą lub komunikują się z uczestnikami i nieśmiało sama siebie pytałam, jak JA mam się ze wszystkimi porozumiewać?!

Po porannych rozmowach przy kawie i ciastkach oraz oficjalnym przywitaniu gości przez Annę Jurkowską – Pełnomocnika Pomorskiej JW. oraz Romana Piątka – Przewodniczącego Klubu, udaliśmy się na stadion Uniwersytetu Gdańskiego. Tam o godzinie 11.30 rozpoczęła się I Olimpiada Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych. Oficjalnego otwarcia dokonał Jacek Szczot członek Klubu Zachodniopomorskiego z pomocą Ani Wojciechowskiej. Na stadionie zapanował śmiech, chaos, chęć wykazania się i pokazania swoich możliwości. Chętnych do każdej dyscypliny było aż za dużo. Kapitanowie drużyn, Szczecińskiej i Gdańskiej, starannie dobierali uczestników do poszczególnych rozgrywek. Rozgrywaliśmy zawody w kategoriach takich jak: pchnięcie kulą, bieg z fajerką, bieg z przewodnikiem, mecz w dźwiękową piłkę nożną, przeciąganie liny, krecioła czy bieg spętanych. Panowie rozgrywali mecz w szachy, ktoś obok grał w dotykowe domino oraz kółko i krzyżyk. Asia w kąciku uczyła zainteresowanych alfabetu Lorma i zachęcała by od razu próbować swoich sil i rozmawiać z Jackiem. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Ciężko powiedzieć, która konkurencja udała się najbardziej. Piłka dźwiękowa była trochę chaotyczna, bieg z fajerką możliwy do szybkiego wykonania tylko przez Panią Wandę, kula ciężka… Największe emocje i największą wolę wygranej obu drużyn wzbudziło niewątpliwie przeciąganie liny. Na te chwile różnice miedzy opiekunami i podopiecznymi zatarły się, każdy do każdego się uśmiechał, każdy był potrzeby, każdy każdego rozumiał i nagle okazało się, iż fakt, że z kursu języka migowego, który odbyłam tak dawno temu, nie pamiętam nic, nie jest żadnym problemem. W końcu wystarczał tu gest, uśmiech, wyraz twarzy, chęci. Była to dla mnie jedna z największych radości i satysfakcji tego dnia. Jest to chyba jedno z najpiękniejszych uczuć we wszystkich w tego typu doświadczeniach.

Po kilku godzinach rywalizacji przyszedł czas na odpoczynek. Zostały wręczone dyplomy dla najlepszych; drobne nagrody rzeczowe dostali wszyscy uczestnicy, bo przecież zwycięzcą był tutaj każdy. Później przyszedł czas na pyszną grochówkę, która skutecznie zregenerowała nasze siły. Po grochowce uczestnicy powoli zaczęli się rozjeżdżać; w kierunku dworca musieli udać się także nasi goście ze Szczecina. Na twarzy nie było jednak smutku, ale radość. Radość ze spotkania, zwycięstwa, zdrowej rywalizacji, radość z pięknie i wartościowo spędzonego weekendu, z nieoczekiwanie pięknej pogody, a w końcu radość na myśl, że przecież znów wkrótce się tutaj spotkamy!
Oby jak najszybciej…

Marta Mietlicka Wolontariuszka


Tabela wyników Olimpiady Sportowej
Konkurencja Uczestnicy Zwycięzca Wynik
bieg na 60 m Agnieszka Koziej Karol Klein 8,82 sek
Joanna Althoff
Karol Klein
Marek Iwon
Wanda Kuczma
pchnięcie kulą Anna Haciuk Karol Klein 8.80 m
Danuta Gronowicz
Elwira Zalewska
Jacek Szczot
Janusz Jach
Janusz Szarkowicz
Jerzy Malec
Karol Klein
Mariusz Szarkowicz
Roman Piątek
sławek Konarski
Stanisław Kaniewski
bieg z fajerką Agnieszka Koziej Wanda Kuczma 14 sek
Filip Chocianowicz
Marek Iwon
Michał Iwon
Teresa Althoff
Wanda Kuczma
mecz piłki noznej dźwiękowej z przewodnikami Elwira Zalewska Gdańsk - Szczecin
1:0
6 min Jacek Miś
Jacek Miś
Sławek Konarski
Katarzyna Kwiatkowska
Mariusz Szarkowicz
Janusz Szarkowicz
bieg spętanych Joanna Althoff Joanna Althoff
Katarzyna Kwiatkowska
Marek Iwon
Ryszard Bilarski
kręcioła Jacek Stojanowski Gdansk - Szczecin
1:0
Joanna Szubert
Karol Klein
Ryszard Bilarski
Janusz Szarkowicz
Marek Iwon
Mariusz Szarkowicz
Michał Iwon
turniej rzutów karnych Arek Althoff
bieg na 60 m z przewodnikiem Mariusz Szarkowicz
warcaby Roman Piątek
kółko i krzyżyk Zofia Gadziejewska
przeciaganie liny Elwira Zalewska Gdansk - Szczecin
1:0
Janusz Jach
Jerzy Malec
Roman Piątek
Danuta Gronowicz
Janusz Szarkowicz
Marek Iwon
Mariusz Szarkowicz

Materiały zebrali: Anna Jurkowska, Andrzej Ciechowski
Zdjęcia: Anna Jurkowska

Gdańsk sierpien 2009 oczami Szczecinian

Kliknij na zdjęcie a wejdziesz w album zawierający 129 zdjęć z VI sesji rehabilitacyjnej i I Olimpiady Sportowej w której brały udział osoby z Zachodniopomorskiej oraz Pomorskiej Jednostki TPG. Zdjęcia możemy oglądać dzięki współpracy z Anią ze Szczecina! Dziękujemy!!!

środa, 2 września 2009

Będziemy na Giełdzie Pracy dla Osób Niepełnosprawnych w Gdańsku



Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych
zaprosiła nas do udziału w Giełdzie Pracy dla Osób Niepełnosprawnych


Giełda odbędzie się w dniu 24 września 2009 r., w godz. 10.00 – 13.00 w Centrum Kształcenia Ustawicznego w Gdańsku, ul. Augustyńskiego 1
Giełda skierowana jest do pracodawców, którzy zatrudniają lub chcą zatrudnić osoby niepełnosprawne, do organizacji i urzędów, które ze względu na swe statutowe cele niosą pomoc tej właśnie grupie osób szczególnie zagrożonych wykluczeniem społecznym, a także do osób z niepełnosprawnością poszukujących pracy.
Celem wydarzenia jest również promocja najbardziej rozwojowych i przedsiębiorczych firm, tworzących nowe miejsca pracy dla osób niepełnosprawnych.

Na giełdzie będą doradcy zawodowi realizujący projekt "Wsparcie Osób Głuchoniewidomych na Rynku Pracy" oraz osoby głuchoniewidome poszukujące pracy. Spotkanie będzie też dobrą okazją do zapoznania się z działalnością TPG oraz podjęcie współpracy :) !

piątek, 21 sierpnia 2009

Program Międzyregionalnej Olimpiady Sportowej Osób Głuchoniewidomych w Konkurencjach Przeróżnych

TERMIN: sobota, 22 sierpnia od godz. 11.30 do 14.30
MIEJSCE: stadion sportowy Uniwersytetu Gdańskiego, ul. Wita Stwosza
UCZESTNICY: Podopieczni Regionalnych Klubów Osób Głuchoniewidomych Pomorskiej i Zachodniopolskiej Jednostki TPG, specjaliści, tłumacze- przewodnicy

HARMONOGRAM SZCZEGÓŁOWY:

11.15 otwarcie Olimpiady
11.30 bieg na 60 m
11.40 warcaby, gry planszowe dotykowe
11.40 pchnięcie kulą
11.50 bieg z fajerką / kołem rowerowym
12.00 mecz piłki nożnej dźwiękowej SZCZECIN – GDAŃSK
12.30 bieg na 60 m z przewodnikiem
12.40 wyścig spętanych trojek
13.00 kręcioła
13.30 konkurs rzutów karnych
14.00 przeciąganie liny – podopieczni SZCZECIN - GDAŃSK
przeciąganie liny – wolontariusze SZCZECIN - GDAŃSK

POKAZY
metody komunikacji z osobami głuchoniewidomymi
poruszanie się z białą laską
pomoce w czynnościach codziennych

15.00 ogłoszenie wyników, wręczenie dyplomów
15.30 grochówka TINO
16.30 zakończenie

Opracował: Andrzej Ciechowski
Gdańsk, 2009-08-03

Regulamin Olimpiady

Bieg z fajerką / obręczą koła rowerowego
Jest to popularna zabawa dzieci z początku i połowy XX wieku polegająca na popychaniu fajerki (obręcz żeliwna przykrywająca otwór w żeliwnej płycie kuchennej) specjalnie ukształtowanym drutem. W niektórych regionach Polski (m.in. na Pomorzu) fajerkę zastępowała obręcz od koła rowerowego, która prowadzona była za pomocą drewnianego patyka wkładanego między ranty obręczy.

Piłka dźwiękowa dla osób niewidzących (gol po omacku)
W czasie gry na widowni musi panować zupełna cisza, ponieważ zawodnicy rozpoznają położenie piłki tylko na podstawie dźwięków, jakie wydają umieszczone w niej 3 dzwoneczki. Dla lepszego słyszenia, w piłce wywierconych jest 8 małych otworów. Zawodnicy mają oczy zasłonięte specjalnymi plastrami i noszą zaklejone "narciarskie" okulary..
Zasady gry:
Gra w Goal-Ball odbywa się na boisku o wymiarach 9x18 m, bramki mają po 9 m szerokości i 1,3 m wysokości. Na boisku gra 6 zawodników, po 3 z każdej strony. Mecz ma dwie części, po 7 min. każda. Drużyna może przetrzymywać piłkę tylko przez 8 sek., bronić tylko w 3-metrowej strefie obrony oraz rzucać (toczyć) piłkę w strefie 6 m od własnej bramki. Koszulki zawodników nie mogą odstawać od ciała więcej niż 10 cm, by zbytnio nie amortyzowały toczonej piłki. Złamanie jakiejkolwiek reguły powoduje zasądzenie rzutu karnego. Piłka waży 1,25 kg, kosztuje około 100 euro, zużywa się po roku gry.

Bieg z przewodnikiem
Podczas wyścigu osoba głuchoniewidoma połączona jest z przewodnikiem elastycznym przewodem długości 1 m przytwierdzonym do nadgarstków rąk. Podczas biegu przewód łączący nie może być naprężony; o zwycięstwie decyduje kolejność na mecie osób GN.

Wyścig spętanych trojek
Jest to zabawa, w której na określonym dystansie ścigają się 3-osobowe drużyny, których uczestnicy mają związane 4 nogi. W chwili startu z podłożem musi stykać się 6 nóg.

Kręcioła
Jest to tradycyjna kociewska konkurencja sprawnościowa polegająca na:
  1. kilkakrotnym obrocie zawodnika wokół własnej osi, w pozycji pochylonej,
  2. przebiegnięciu kilkunastu metrów,
  3. wypiciu napoju mocno gazowanego,
  4. powrocie na linię startu.
Te same czynności wykonuje druga osoba z drużyny.
Startują pary mieszane.
Liczy się łączny czas obojga zawodników.

Przeciąganie liny
Jest to znana konkurencja siłowa polegająca na przeciągnięciu przeciwnej drużyny przez ustalony dystans.
W skład drużyny wchodzi max 4. zawodników.
Dozwolone jest wypożyczanie do konkursu zawodników z innych drużyn.

Nagrody
Uczestnik każdej konkurencji otrzymuje nagrodę w postaci drobnej biżuterii lub słodkiego upominku.Zwycięzcom zostaną wręczone dyplomy okolicznościowe.

Za przebieg konkursów oraz interpretację przepisów odpowiedzialne jest Jury, składające się z Pełnomocników Jednostek Wojewódzkich TPG.

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Człowiek bez Barier 2009






Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji ogłosiło VII edycję konkursu "Człowiek bez barier 2009". Znasz człowieka z niepełnosprawnością, który ma wyjątkowe osiągnięcia, jest aktywny życiowo i przedsiębiorczy?

Zgłoś go do konkursu "Człowiek bez Barier 2009"
Sprawdź jak zgłosić kandydata
Zgłoszenia: od 17 czerwca do 30 września 2009 r.
informacje ze strony
http://www.czlowiekbezbarier.pl/


poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Program VI Sesji Rehabilitacyjno - Integracyjnej w Gdańsku

TERMIN:
21 i 22 sierpnia 2009 roku
MIEJSCE:
pomieszczenia Pomorskiej JW., Warsztatu Terapii Zajęciowej i stadion sportowy Uniwersytetu Gdańskiego
UCZESTNICY:
beneficjenci z woj. zachodniopomorskiego i pomorskiego (ok 15 osób)
Podopieczni Regionalnych Klubów GN PJW i ZJW (ok. 30 osób)
specjaliści, T-P, TJM (ok. 15 osób)

Dzień I (piątek):
11:00 przyjazd Zachodniopomorzan
11:45 posiłek
12:30 – 1730 udzielanie wsparcia beneficjentom Projektu POKL w zakresie:
  • doradztwo zawodowe
  • doradztwo prawne
  • doradztwo ds. sprzętu
  • poradnictwo psychologiczne
  • rehabilitacja
  • badania okulistyczne
  • dobór pomocy optycznych
  • badania audiologiczne
18:00 obiadokolacja
18:45 wyjazd do Sopotu (SKM), spacer po Monciaku i Sopockim Molo
20:30 przemarsz brzegiem morza do Jelitkowa
21:00 nocne zwiedzanie wystawy Rzeźby z Piasku "Duch Gdańskiej Architektury”
22:30 przejazd tramwajem do miejsca zakwaterowania
23:00 nocleg na Sali WTZ

Dzień II (sobota)
9:00 śniadanie
10:00 otwarcie spotkania integracyjnego Regionalnych Klubów GN
11:00 – 1430 zabawy, konkursy, turnieje międzyklubowe (m.in. mecz piłką dźwiękową, kręcioła, przeciąganie liny, warcaby)
15:00 ogłoszenie wyników, wręczenie dyplomów
15:30 obiad
16:30 zakończenie spotkania

Opracował: Andrzej Ciechowski
Gdańsk, 2009-08-03

poniedziałek, 20 lipca 2009

Seminarium Kondycyjno – Rehabilitacyjne na Kociewiu!

Seminarium Kondycyjno – Rehabilitacyjne na Kociewiu!

Pełnomocnik Pomorskiej Jednostki Wojewódzkiej TPG Anna Jurkowska zaprosiła na Seminarium Kondycyjno – Rehabilitacyjne do Starej Rzeki wyjątkowych gości! Przyjechali Państwo Klugiewiczowie z Bydgoszczy!!! Oczywiście zaproszeni byli również wolontariusze Pomorskiej Jednostki Wojewódzkiej wraz z osobami towarzyszącymi.

Anna Jurkowska rozpoczęła „wakacyjną przerwę” podziękowaniem za rok współpracy w TPG, życząc wszystkim przysłowiowego naładowania akumulatorów. Wręczyła również dyplomy Pani Krystynie Klugiewicz oraz Marice Wąs za duże zaangażowanie w pracę na rzecz Pomorskiej Jednostki TPG. Następnie koordynator pracy projektu POKL zachęcił wszystkich do wysiłku twórczego podczas seminarium, gdyż wszelkie dokonania uczestników miały być nagradzane różnego rodzaju dyplomami. Zatem wyścig rozpoczęto, co dodało wypoczynkowi wielu ekscytujących momentów.

Myślę, że warto opisać tu współpracę między Koordynatorem Regionalnym, a Pełnomocnikiem Pomorskiej Jednostki, której działania widoczne są nie tylko w codziennej pracy osób związanych z TPG! Andrzej Ciechowski i Anna Jurkowska wspierają się nawzajem w wielu momentach. Ilustrują to chociażby zdjęcia - nauka chodzenia na szczudłach czy pływanie na kajakach!





Wakacyjny odpoczynek był pełen aktywności! Spływ kajakowy, zabawy z dzieciństwa Andrzeja (bieg z tzw. fajerką), popularne wspólne śpiewy przy Karaoke, piesze wędrówki po Kociewiu – to tylko niektóre aktywności, których doświadczyliśmy na wyjeździe! Poza odpoczynkiem i zabawą uczyliśmy się również języka migowego oraz poruszania z białą laską i goglami oraz z zatyczkami. Mamy nadzieję, że integracja naszego zespołu Pomorskiej Jednostki będzie miała pozytywny wpływ na pracę z osobami głuchoniewidomymi!

Oto kilka zdjęć ze Starej Rzeki:


Początek Seminarium! Dzieło Aleksandry Piotrowskiej - Koordynatorki Wolontariuatu


Marika z DYPLOMEM!


Dzielna grupa z drewnem na ognisko


Jednocześnie zapraszamy wszystkie osoby zainteresowane niesieniem pomocy osobom głuchoniewidomym do współpracy. Duch zespołu Pomorskiej Jednostki TPG zostawił swoje ślady w Starej Rzece:



PS. Wszystkich uczestników zapraszam do pisania komentarzy (oczywiście w nagrodę - DYPLOM!)
Tekst: Kamila Skalska
Redakcja: Agnieszka Szyk
Zdjęcia: Zespół TPG

poniedziałek, 29 czerwca 2009

2 Relacje z V Sesji Rehabilitacyjno - Integracyjnej

Nasz Projekt Rozwija Skrzydła

W sobotę 20 czerwca 2009 r. Odbyła się V z kolei sesja rehabilitacyjna w ramach projektu „Wsparcie osób głuchoniewidomych na rynku pracy”. Tym razem zjazd miał miejsce w Gdańsku, a dokładnie w siedzibie pomorskiej jednostki Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym przy ulicy Bażyńskiego. Już sama obecność w tym miejscu nadawała spotkaniu pewnego prestiżu. Impreza rozpoczęła się kilkanaście minut po dziesiątej, czyli nieco po zaplanowanym czasie. Nie ma się temu co dziwić – przecież każdy z każdym musiał się przywitać, wyściskać i porozmawiać o bieżących sprawach. Oficjalna inauguracja sesji przypadła w udziale Ani Jurkowskiej, która pełni funkcję Pomorskiego Pełnomocnika TPG oraz Andrzejowi Ciechowskiemu – naszemu koordynatorowi makroregionu północno-zachodniego, który czuwa nad sprawnym przebiegiem całego projektu. Przywitano nas bardzo serdecznie, przedstawiono plan dnia oraz zaprezentowano nowozatrudnionych specjalistów.

Po części oficjalnej przyszedł czas na integrację. Z doświadczenia wiem, że w TPG przywiązuje się do niej ogromną wagę. Grono podopiecznych Organizacji wciąż się powiększa i dlatego tak ważne jest, abyśmy nieustannie poszerzali krąg naszych znajomych, z otwartością przyjmowali tych, którzy po raz pierwszy zawitali w nasze progi. Większość osób uczestniczących w sobotniej sesji zdążyła się już dobrze ze sobą poznać w czasie poprzednich zjazdów. Jednakże byli też tacy, którzy jak dotąd nie mieli okazji spotkać się w obecnym składzie. Myślę, że zabawy integracyjne, jakie nam zaproponowano spełniły swoją rolę – ostatecznie przełamały lody i po ich zakończeniu już nikt nie miał problemów z adaptacją.

Chyba najlepiej świadczy o tym gwar, jaki zapanował po tym, gdy dano nam czas na nawiązywanie nowych kontaktów lub też zacieśnianie dawnych więzi. Każdy znalazł kogoś z kim mógłby zamienić choć parę słów. Ponadto przez cały ten czas mogliśmy korzystać z porad specjalistów: (psychologa, doradcy prawnego, speca od sprzętu komputerowego, rehabilitanta wzroku itp.). No i oczywiście mogliśmy liczyć na to, że Ania, Andrzej oraz cały sztab życzliwych nam ludzi będzie cierpliwie wysłuchiwał naszych problemów i tego co leży nam na sercu.

Wszelkie rozmowy umilkły wraz z podaniem obiadu – przepysznej zupy warzywnej, która skutecznie powstrzymała nasz słowotok. Zrobiło się podejrzanie cicho, a jedyne dźwięki, jakie można było usłyszeć były to odgłosy świadczące o ogólnym zadowoleniu. W końcu nic tak nie smakuje, jak zupa przyprawiona odrobiną zaangażowania i ludzkiego dobra.

Dla uściślenia należy dodać, że obiad nie był jedynym posiłkiem, jaki nam serwowano. W ciągu dnia śmiało mogliśmy raczyć się dowolną ilością pączków, drożdżówek i czekoladowych batonów. Częstowano nas również kawą i herbatą. Ktoś bardzo zadbał o nasze brzuchy i o to, aby nie spadł nam poziom cukru we krwi.

Po obfitej uczcie dla ciała przyszedł czas, by nasycić również i ducha. W tym celu udaliśmy się w stronę Katedry Oliwskiej, gdzie mieliśmy wysłuchać koncertu granego na słynnych, 18-wiecznych organach. Zanim to jednak nastąpiło czekała nas przechadzka po tchnącym historią Parku Oliwskim. Bez pośpiechu spacerowaliśmy krętymi alejkami, przystając czasem po to, by nacieszyć się szumem potoku i popodziwiać bogactwo tamtejszej flory. Przyjemnie było kroczyć ścieżkami, którymi kiedyś przechadzał się biskup Ignacy Krasicki. Udało nam się zwiedzić starą palmiarnię, gdzie za pomocą wszystkich zmysłów mogliśmy poznać kawałek, tak odległego dla nas egzotycznego świata. Był to czas przeznaczony na relaks i dokończenie zaczętych wcześniej rozmów.

Kilka minut przed piętnastą zajęliśmy miejsca na drewnianych ławkach, oczekując na koncert w chłodnym wnętrzu Katedry. Równo z wybiciem pełnej godziny mury kościoła wypełniły pierwsze dźwięki organowej muzyki sprawiając, że kolejne dwadzieścia minut zmieniło się dla większości z nas w pasmo niezapomnianych przeżyć.

Po wyjściu z Katedry przyszedł w końcu czas na pożegnanie. Rozchodziliśmy się powoli pojedynczo, parami, bądź też w większych grupach. Każdy zmierzał w innym kierunku. Jedni pomaszerowali na tramwaj jadący do centrum, drudzy wyruszyli pieszo do domów, a jeszcze inni powędrowali raźno w stronę dworca. V sesja rehabilitacyjna w Gdańsku dobiegła końca. Wróciłam do domu odrobinę zmęczona, ale za to bardzo zadowolona, pełna nowych wrażeń i nadziei na kolejne spotkanie. To był dobry dzień, bogaty w doświadczenia i dający człowiekowi siłę na dalsze zmaganie się z losem.

Tekst: Agnieszka Orzech




2 Relacja z V Sesji Rehabilitacyjno - Integracyjnej


Czerwcowa, piąta już, sesja rehabilitacyjna, otrzymała w swej nazwie człon „integracyjna”. Liczba członków naszego Pomorskiego Klubu Osób Głuchoniewidomych powiększa się z każdym miesiącem - stąd właśnie potrzeba i duża chęć integracji. W ramach spotkania mieliśmy również ambitne plany turystyczne. Ponieważ siedziba naszej jednostki wojewódzkiej znajduje się w pobliżu pięknego parku i wielowiekowej katedry – nasze turystyczne plany podążyły w tamtym właśnie kierunku.

Przygotowania do sesji rozpoczęły się na długo przed godziną jej oficjalnego otwarcia – czyli 10:00 przed południem, w sobotę 20 czerwca. Telefony z zaproszeniami wykonywane przez koordynatora wolontariatu, coraz lepiej kuśtykającą :) Olę Piotrowską (cieszymy się Olu że już wracasz do pełni sił), przygotowanie sali Warsztatów Terapii Zajęciowej, zakupy. No i oczywiście kulinarny gwóźdź sesji, czyli przepyszna zupa ogórkowa, przygotowana przez nasze kucharki (Marika, Kamila, Ewelina i Aneta pokazały, że poza licznymi swoimi znanymi nam do tej pory talentami mają jeszcze jeden - kulinarny).

W sobotę z samego rana tłumacze – przewodnicy rozjechali się w różne strony Trójmiasta oraz poza jego granice, po członków Klubu. W tym miejscu należą się szczególne słowa uznania dla Słupszczan. Jest to miasto, w którym wiele osób jest objętych pomocą TPG. Są to osoby otwarte, bardzo chętne do współpracy. Słupsk dzieli od Gdańska spora odległość, to jednak nie przeszkodziło żeby miasto to wydelegowało na sesję naprawdę liczną grupę.

Oficjalnego otwarcia sesji dokonali Ania Jurkowska - Pełnomocnik Pomorskiej Jednostki Wojewódzkiej TPG oraz Andrzej Ciechowski – Koordynator Regionalny Projektu oraz Roman Piątek – przewodniczący Klubu. Po przywitaniu i przedstawieniu planu na najbliższe godziny przystąpiliśmy, zgodnie z nazwą sesji, do integrowania się. Nad całością czuwała psycholog Aneta Koszewska. Najpierw każdy odbił swoją dłoń umoczoną w farbie na kartce papieru. Następnie (oczywiście po umyciu rąk:)) każdy posiadacz dłoni opowiedział coś o sobie, tak żebyśmy wszyscy mogli się lepiej poznać. Następnie podzieliśmy się na trzy grupy i każda z grup miała za zadanie stworzenie totemu. Pomysły były bardzo różne, a w pamięci wszystkich zapadło szczególnie dzieło przedstawiające panią o uwydatnionych tu i ówdzie kształtach i wiele mówiącym imieniu Pamela.

Następnym punktem programu była również pozostająca w pamięci, nie tylko ładnie wyglądająca i pachnąca, ale również przepyszna, zupa ogórkowa. Zjedzenie porządnej porcji było zasadne, ponieważ zaraz po posiłku w planach był wymarsz do Parku Oliwskiego, do którego zrobiliśmy sobie pieszą wycieczkę. Wyprawa była okazją do odwiedzenia palmiarni oraz wykonania wielu zdjęć w jednym z najbardziej urokliwych miejsc Gdańska. Przy Parku Oliwskim natomiast usytuowana jest Katedra Oliwska, jedna z najbardziej znanych pomorskich świątyń, siedziba Arcybiskupa gdańskiego. Katedra znana jest ze swoich wspaniale brzmiących organów. Regularnie można wysłuchać koncertów organowych. W jednym z nich, po wcześniejszym zwiedzeniu katedry, uczestniczyliśmy.

Po ostatnich dźwiękach Oliwskich organów, wyciszeni i zamyśleni, skierowaliśmy nasze kroki na przystanek autobusowy. V Sesja Rehabilitacyjno – Integracyjna przeszła do historii, zapisując się w niej bardzo pozytywnie. Z przyjemnością stwierdzić należy, że Klub rośnie w siłę, a co najważniejsze, jego członkowie są coraz bardziej zintegrowani. Nawiązują się znajomości i przyjaźnie, następuje wymiana kontaktów, dzielenie się sposobami pokonywania codziennych trudności. Taka wymiana doświadczeń pomiędzy członkami Klubu, a także pomiędzy członkami a wolontariuszami jest bardzo pomocna i na pewno będzie służyła dalszemu rozwojowi naszej Jednostki. Zauważyć należy, że dużą rolę w integrowaniu członków Klubu spełniają bydgoskie warsztaty szkoleniowe organizowane w ramach Projektu „Wsparcie osób głuchoniewidomych na rynku pracy”. Widać, że jedenaście dni przebywania ze sobą, wspólne zajęcia oraz praca przynoszą owoce. Dystans oraz lęk znikają i ustępują miejsca chęci miłego spędzenia czasu. Oby zatem – do następnej sesji!

Tekst: Jacek Stojanowski
Fot.: Anna Jurkowska

PS. informacja od Jacka Misia (przekazana ustnie):
Na koncercie w Katedrze Oliwskiej mieliśmy przyjemność słuchać takich utworów:
  • Symfonia Gotycka C mol Leo Bellmana
  • Ave Maria Franciszka Schuberta
  • Preludium Adwentowe G mol Dietricha Buxtehudego
i ... niestety nie było Tokaty D mol Jana Sebastiana Bacha na którą czekałem!!!